Work-life balance, czyli jak osiągnąć równowagę w pracy i życiu

Odciąć się od wszystkiego, co dzieje się w Twoim życiu zawodowym wraz z dźwiękiem zegara wybijającego punkt siedemnastą. To zapewne marzenie wielu z nas, jednak rozmawiając z przyjaciółmi i znajomymi, coraz częściej mam wrażenie, że wizja pracy poniedziałek- piątek i to w godzinach od 9 do 17 to kompletna utopia. Rozejrzyj się dookoła siebie, popytaj swoich bliskich, jak wygląda ich codzienna praca i koniecznie napisz mi komentarz, bo mam nadzieję, że w tej kwestii zupełnie się mylę.  

Na razie trzymam się tej mniej optymistycznej, a za to bardziej realne wersji, czyli kiedy Twój work-life balance wygląda tak, że wracając z pracy i tak masz jeszcze kilka rzeczy do zrobienia. Nie zmienia tego nawet weekend, bo wykradasz czas przeznaczony dla rodziny i pomykasz do komputera, żeby popchnąć do przodu zlecenia.

kobieta z laptopem w biurze

Książkowe metody na zbalansowanie proporcji czasu przeznaczonego na pracę i tego, który zwyczajnie chcę spędzić z bliskimi, w moim przypadku sprawdziły się niestety tylko w niewielkim stopniu. Dlatego do maksimum naciągając swoją kreatywność, sięgnęłam po bardziej przyziemne rozwiązania.

Proste sposoby na efektywne zarządzanie czasem

Postanowiłam dziś podsunąć Ci kilka sposobów, które zaczerpnęłam z sieci, ale z racji limitowanego czasu musiałam dość mocno spersonalizować.  Muszę przyznać, że to dość nieperfekcyjna wersja, czyli to na co przeciętna matka dwójki i do tego na etacie, faktycznie może sobie pozwolić.

Po prostu usiądź bezmyślnie – mój ulubiony ❤️️

Jeśli uda Ci się w ten sposób spędzić, chociaż 10 minut to z impetem możesz odtrąbić sukces. Nawet przez tak krótki czas jesteś w stanie zresetować umysł, wyciszyć się i przygotować na kolejny intensywny dzień. Co prawda brak tu specjalnych wskazówek jak to zrobić, ale teraz korzystając z dobrej pogody, możesz usiąść na tarasie lub balkonie. Nie masz go? Nie ważne to może być podłoga lub ulubiony fotel. Grunt to pobyć chwilę samemu ze sobą, zresetować myśli – niech to będzie Twoja mała osobista medytacja.

Bądź czasem offline

Ciągłe powiadomienia przychodzące na komórkę przyciągają uwagę, a raczej odciągają ją, jednocześnie przekierowując ze świata realnego do tego co akurat dzieje się w tym wirtualnym. Chcąc zachować work-life balance warto zatrzymać się na chwilę przy tym, co dzieje się wokół. Pomijam oczywiście sytuacje, kiedy czekasz na ważną wiadomość, wtedy oczywiście nie jest to zalecana metoda.

Aktywność fizyczna dla średniozaawansowanych

Sporo się mówi o tym, że codziennie należy ćwiczyć co najmniej przez półgodziny, by zachować ciało w dobrej kondycji. Fakt, przyznam tu rację. W ramach „ale” dorzucę wersję osiągalną dla kobiet, których czas i możliwości są mocno limitowane. Dosłownie 5 minut ćwiczeń rano, zanim wstaną Twoi bliscy. Możesz to nazwać joga, stretching albo pilates – ważne jest to, że ruszasz ciało i pobudzasz je do tego, by już od wczesnego poranka działało na Twoją korzyść.

Ustaw priorytety i nie trać czasu na to, co Ci nie służy

Ze zdumieniem odkryłam, że jako kobieta około magicznej czterdziestki świadomie pozwalam sobie na odpuszczanie w różnych strefach życia. To czas, kiedy nie potrzebuję już fałszywych przyjaciół. Ci, którzy niebyli tego warci dawno już sobie poszli, a Ci którzy zostali, zajmują w nim szczególne miejsce. Odpuszczam to, co kiedyś było ważne, ale dziś już mnie nie cieszy, a także to, co zwyczajnie się zdezaktualizowało albo upływ czasu pozbawił mnie możliwości realizacji danego celu. Po co zaprzątać sobie głowę rzeczami czy nawet ludźmi, dla których zwyczajnie w moim czy Twoim życiu nie ma już miejsca.

Wprowadź minimalną zmianę lub zmień choćby jeden nawyk

Rutyna to wróg człowieka, taka bynajmniej krąży o niej obiegowa opinia. W pewien sposób nasze nawyki i zwyczaje strukturyzują codzienność i wprowadzają spokój tak do życia zawodowego, jak i tego rodzinnego. Tutaj z mojego punktu widzenia dostępne są dwa rozwiązania. Tych, którzy swoje życie określają mianem „jak na wariackich papierach”, zachęcam do wprowadzenia choćby jednej stałej rutyny. Ot, na przykład szklanka wody po przebudzeniu albo w miarę stała godzina głównego posiłku. Dla osób, które pracują nad lekkim poluzowaniem codziennej rutyny, lepsza będzie zmiana choćby jednego z nawyków.

Równowaga w życiu i pracy – podsumowanie

Wytypowane przeze mnie pomysły na to, jak osiągnąć równowagę w pracy i w życiu wydają się bardzo proste. Zaryzykować można nawet stwierdzenie, że to podstawowy zestaw na poziomie life balance for beginners. Jako że w każdej sytuacji musi kryć się jakiś mały szkopuł, zachęcam Cię do zmierzenia się z rzeczywistością i zastosowania choć jednej z podanych metod w realu. Wtedy będziecie mieć szansę tak jak ja zweryfikować się w praktyce.

matka z córką

Jednym przyjdzie to bez trudu, a innym nawet takie drobiazgi zajmą pewnie więcej czasu. Tak czy inaczej, uwierzcie mi, że warto, bo nawet drobne korekty mają moc niesienia pozytywnych zmian w naszym codziennym życiu.

Zaawansowani pamiętajcie, chcąc wprowadzić któryś z czynników w nawyk, skuteczne jest praktykowanie go przez 40 dni z rzędu. Potem nawet się nie obejrzycie, jak osiągnięta równowaga w pozytywnie ukierunkuje wasze życie.

Po-domkowe powodzenia!

Dodanych postów 14

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Powiązane posty

Begin typing your search term above and press enter to search. Press ESC to cancel.

Do góry